środa, 25 grudnia 2013

Merry xmas!

Hej Kochani :D
Życzymy Wam aby te święta były wesołe,spokojne spędzone z najbliższymi, z dużą dawką miłości. Abyście spełnili swoje marzenia. Cudownej choinki, bogatego Mikołaja, szalonej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego nowego roku ♥ Życzymy wam także  duuużo zdrowia, wytrwałości, spotkania idoli, spotkania tych jedynych, wymarzonych książąt i aby w Waszym sercu zagościł pokój. Nigdy nie traćcie nadziei, kochajcie  całym sercem, nie rezygnujcie z życia,śmiejcie się dużo  popełniajcie błędy, dbajcie o przyjaźń, pomagajcie tym najuboższym, bądźcie wrażliwi  i niezapominajce o sobie ♥

---------------------------------------------------------------------------------------------------------



Jak widzicie całkiem zaniedbałyśmy tego bloga - za co z całego serducha przepraszamy. Postanowiłam,że razem z Caroo postaramy się dodać nowy rozdział do końca tego roku jako prezent świąteczny.

Trzymajcie się ciepło ♥♥
Goga

sobota, 21 września 2013

Liebster Award

Kochana Rouse Błaszczykowska bardzo dziękujemy Ci za tą nominację! <3

Odpowiedzi Horan:
1. Czy jest coś co przynosi Ci natchnienie?
Myślę,że jest to muzyka.Ona przynosi mi duże natchnienie.Często na moją wenę wpływa mój nastrój i myśli krążące po mojej zrytej głowie. ;)x
2. Jak byś mogła/mógł zabrać jedną sławną osobę na bezludną wyspę, kto to by był?
Zabrałabym całe 1D! xD 
Niestety piszesz,że jedną,więc... Niall Horan. :)x
3. Twój idol?
Mam idoli.:)x Są nimi tacy wspaniali chłopcy,którzy są w zespole. Znasz może? Nazywa się One Direction x

4.  Jaki jest jeden najlepszy blog jaki czytałaś/eś?
Nie mam jednego takiego.Mam ich kilka i są w zakładce "Polecane"

5. Czym twoim zdaniem jest miłość?
Miłośc to uczucie,którym obdarza się dwójka ludzi.Zawsze stających w swojej obronie i rozumiejących się nawzajem.Pomagającym sobie w trudnych chwilach i wspierających.

6. Jaka jest twoja pasja?
Hymm.. Lubię bardzo śpiewać,rysować. :)x
Kocham muzykę i wiąże z nią bardzo wiele chwil mojego życia. Jest ona tak jakby moją jedną z najlepszych przyjaciółek. x


7. Kim chcesz zostać w przyszłości?
Tak jak każdy/a z nas od dziecka marzyłam o tym,aby zostać piosenkarką,aktorką. :)x
Teraz jestem starsza i mimo,że już podrosłam to nadal chciałabym iść w tym kierunku. 

Jednak innymi rozwiązaniami,które mnie interesują to np. detektyw. Fajnie by było rozwiązywać sprawy i pomagać ludziom. Psychologia- a teraz opowiem Wam sceny w filmu kiedy to pacjent kładzie się na łóżeczku i opowiada o swoim życiu i problemach xD Dziennikarka itp. Mam jeszcze czas i moje zdanie się zmienia. ;)x
8. Jak byś mogła/mógł spełnić swoje trzy życzenia, co to by było?
Jak powiem to się nie spełni... :)x
.
.
.
.
.
.
.
.
Dobra powiem Wam jedno,ale Cii...
(1.) Spotkanie swoich idoli,powiedzenie im jak wiele dla mnie znaczą i podziękowanie im.

9. Najlepszy pisarz, pisarka?
Nie mam. Czytam książki,ale jakoś tak nie mam.. :)x
10. Czy uważasz, że dobrze się spełniasz w pisaniu?
Myślę,że nie jestem profesjonalną pisarką,ale uczę się na błędach. Z czasem na pewno będzie lepiej. :)
11.  Wolisz psy czy koty?
Lubię zwierzęta,ale jestem kociarą xD



Odpowiedzi Gogi ;D 

1. Czy jest coś co przynosi Ci natchnienie?
Mam bardzo wybujałą wyobraźnię. Wystarczy że oczymś pomyśle a w głowie mam już cały film:) Książki dają niezłego kopa :D 
2.  Jak byś mogła/mógł zabrać jedną sławną osobę na bezludną wyspę, kto to by był?
O mamusiu ilu ja bym ze sobą zabrała osób. Nie umiem wybrać jednego dlatego muszę pożyczyć pelerynę niewidkę XD 
3. Twój idol?
Mam kilku idoli/idolki. Wymienię kilku : One Direction,Little Mix, Emma Waston, RBD, Demi,Taylor, Jan Paweł || i kilku innych.  
4. Jaki jest jeden najlepszy blog jaki czytałaś/eś?
http://uwierz-w-ducha.blogspot.com czy http://marzeniaopowiadanieo1d.blogspot.com
5.Czym twoim zdaniem jest miłość?
O jeju nie znam definicji miłości. Każdy odbiera ją inaczej. Na pewno jest czymś pięknym i niezwykłym. Każdy chce kochaś i być kochanym. Myślę,że miłość jest magiczna <3 
6. Jaka jest twoja pasja?
Hmmm.... nie odkryłam jeszcze swoich pasji :) Lubie robić zdjęcia i pisać :D
7. Kim chcesz zostać w przyszłości?
Kimś kto będzie pomagał ludziom,będzie wspierał i pomagał rozwiązywać problemy. Może prawnik,psycholog,terapeuta czy lekarz :) Kim zostanę nie wiem.
8. Jak byś mogła/mógł spełnić swoje trzy życzenia, co to by było?
Pojechać wraz z przyjaciółmi do Meksyku, UK i USA :) Spełnić marzenie mamy i pojechać do Watykanu. Spotkać idoli.
9. Najlepszy pisarz, pisarka?
Omomo jestem molem książkowym i mam kilku ulubionych pisarzy. Więc tak ; John Marsden - kocham go <3 powalił mnie na kolana i podbił moje serce serią Jutro:) jest booski :D Beata Andrzejczuk,Beata Nowak czy Dorota Terakowska świetne polskie pisarki młodzieżowe :D Meg Cabot - Pamiętniki były świetne ale Porzucenia są doskonali :) Joanne Kathleen Rowling Harry Potter mym uzależnieniem <3  Amy Meredith ma genialne pomysły :) mogłabym tak bez końca ale was za nudzę 
10. Czy uważasz, że dobrze się spełniasz w pisaniu? 
Jest to dla mnie przyjemnością i ratuje mnie od stresu :) taka odskocznią od życia :D 
11. Wolisz psy czy koty? 
Mam psa i kota więc wole to i to :))))

poniedziałek, 16 września 2013

Rozdział 7

-Mam nadzieję,że przychodzisz tu z dobrymi wiadomościami.-Powiedział na wstępie.Bez słowa podeszłam do jego biurka,pewnym krokiem i oparłam o nie ciężar swojego ciała.
-Daj mi jeszcze trochę czasu.-syknęłam i przymrużyłam oczy.Podniósł na mnie swój wzrok i gwałtownie wstał.-Trochę czasu?!-krzyknął wściekły.-Miałaś wystarczająco czasu.-warknął.
Patrzyłam na niego niewzruszona,obserwując jego ruchy.-Nie rób ze mnie dziwki,Max.-prychnęłam.
Jego oczy niebezpiecznie pociemniały,a z ust wydobyło się warknięcie.-Jeśli ty tego nie zrobisz,zrobi to ktoś inny.-chlapnął przez zaciśnięte zęby.Spięłam wszystkie mięśnie nie odrywając od niego wzroku.
-Sky...-powiedział już łagodniej.-Co się z tobą dzieje.-zaczął.-Chyba nie przerasta Cię zabicie jakiegoś gówniarza.-powiedział i zaśmiał się pod nosem.Przygryzłam dolną wargę i odepchnęłam się od mebla.
-Oczywiście,że nie.-oznajmiłam.-Jestem zawodowcem.
Uśmiechnął się w moją stronę i ponownie usiadł w wygodnym fotelu.-To zrób to.-powiedział twardo.
Spuściłam wzrok,płytko oddychając."Chyba nie chcesz się wycofać.Nie bądź ofiarą.Zabij go i będzie po wszystkim.Zabij tak jak innych."-moje drugie ja dawało o sobie znać.Potarłam moje skronie,a w oddali usłyszałam głośny śmiech.
-Chyba nie powiesz mi,że się w nim zakochałaś.-szydził.-To jest zwykły palant,który jest członkiem gangu, zabijałaś ważniejszych.-dokończył.Ścisnęłam dłonie w pięści,a krew z moich żyłach zaczęła buzować.
-Boisz się go zabić?-spytał i podszedł do mnie stając za moimi plecami.-Jeśli tego nie zrobisz będziesz nikim. Ale ty wiesz co o znaczy.-szepnął.-Chcesz znowu zaznać strach?-spytał.-Znowu być taka jak inni. Bezbronna...-szeptał.-nie bądź głupia Sky.-powiedział,a we mnie się aż gotowało.Szybko odwróciłam się w jego stronę i obdarzyłam go groźnym spojrzeniem.-Nie kocham go.-oznajmiłam i poczułam lekkie ukłucie w sercu.Harris spojrzał na mnie w góry.-On nie jest taki jak myślisz.-powiedział tajemniczo.Wzięłam głęboki oddech i spojrzałam na niego pytająco.-Wiem coś co na pewno zmieni twoje zdanie.-dodał i uśmiechnął się pod nosem.Spięłam mięśnie szczęki i patrzyłam na niego wyczekująco.Podszedł do biurka i otworzył jedną z szuflad.Wyjął z niej jakąś starą gazetę i rzucił ją na blat.Zerknęłam na niego,po czym podeszłam do mebla i wzięłam w dłonie magazyn.Zaczęłam płytko oddychać,a moje oczy się zaszkliły widząc zdjęcie kobiety.
-Po co mi to pokazujesz?-warknęłam na niego,nie odrywając wzroku od artykułu.
-Jej śmierć...-zaczął.-Boli prawda?-spytał troskliwie.-To takie niesprawiedliwe,że człowiek,który maczał w tym palce chodzi nadal po tej ziemi.-powiedział udając skruchę.Spojrzałam na niego.
-Zabiłam go.-wycedziłam przez zęby.W odpowiedzi usłyszałam tylko jego chichot.
-Nie żartuj sobie,Sky.-powiedział rozbawiony.-Zabiłaś tylko jednego.-podsumował.
Mój oddech przyśpieszył i rzuciłam gazetę na stół.-Do czego dążysz Max.-powiedziałam zła.
-Masz go tak blisko,a tego nie widzisz.-oznajmił udając smutek.-Tego,który brał udział w tej tragicznej śmierci.Tego co pomagał im do niej się zakraść.-mówił.Głęboko odetchnęłam patrząc na niego.
Podszedł do mnie i położył dłoń na moim ramieniu.-On pomógł ją zabić.-ciche słowa wyszły z jego ust.
Przełknęłam narastającą gule,ktora narastała w moim gardle.-Skąd masz pewność?-spytałam rozumiejąc o kogo mu chodzi.-Elizabeth nie wydaje Ci się być tajemnicza?-odparł pytaniem na pytanie.Ścisnęłam mocniej pięści i spojrzałam na niego,a w moich oczach zagościł ogień.-Dziś wieczorem spodziewaj się mojej wizyty.-
odpowiedziałam i wybiegłam w gabinetu,zatrzaskując za sobą głośno drzwi.Przebiegłam długi czarny korytarz,wybiegając na dwór.Upadłam na kolana i spojrzałam w niebo.-Zabawę czas zacząć sukinsynie.- syknęłam i spojrzałam na swoje dłonie.Zacisnęłam je mocno w pięści i otworzyłam swoją torbę.Wyjęłam z niej czarny woreczek,a z niego pistolet.-Witam ponownie.-uśmiechnęłam się cwanie i schowałam go do wewnętrznej kieszeni mojej marynarki.Schowałam worek do torby i wstałam z ziemi.
\



_----------------------------------------------------------------------------------------------------------_


Dodajemy rozdział z dużym opóźnieniem :( musicie nam to wybaczyć kochani ale nie mamy teraz czasu dlatego rozdziały będą rzadziej. Dziękujemy za cierpliwość i liczymy na komentarze :D Mamy nadzieję,że rozdział się podoba. Pisała go Caroo :D taka nasza umowa :D

Całujemy  ♥

niedziela, 8 września 2013

Informacja :D

Jak wszyscy wiemy zaczął się rok szkolny ;( Jestem w 3 gimnazjum i wzięliśmy się ostro do pracy ( tak mówią nauczenie i mają racje ). Mam od samego początku masę nauki i szczerze już nie wyrabiam. Pisze to, ponieważ chce was powiadomić,ze rozdziały będą rzadziej. Nie wiem jak ma Caroo bo nie mogę jej chwycić ale wiem,że miała zdobyć średnią 4.70 więc ona tez musi się uczyć. Nie wiemy kiedy pojawi się rozdział ale postaramy się wstawić go już wkrótce.  Na koniec życzę wam żebyście dotrwali do wakacji i skończyli ten rok z dobrymi wynikami :)


Całuje ♥♥

Goga

Nie będę pisała już tego co zdążyła wyjaśnić Wam Goga :)x Jestem w 2 klasie gimnazjum i u nas zajęcia zaczęły się już 2 dnia szkoły pełną parą.Wypracowanie,kartkówki,pytanie... I tak w kółko.Pisząc,że rozdziały będą pojawiały się rzadziej Goga ma rację.Gdyż w tym roku muszę poprawić swoje wyniki. Obie mamy dużo nauki,a przed Gogą jeszcze są egzaminy,które dla niej,tak jak i dla każdego 3-gim. wiele znaczą.:)
Rozdziały będą,lecz w dłuższych odstępach.
Teraz kilka słów do Was ode mnie. ;D
Życzę Wam jak najlepszych wyników w tym roku szkolnym i wiele uśmiechu. :)x

Całuję xoxo

Horan

poniedziałek, 2 września 2013

Versatile Blogger Award

!! Normalnie się nie spodziewałam.<3 Przepraszam,że tak późno,ale kurcze jestem ślepa i nie zauważyłam tej nominacji. :)x
Zostałam nominowana do Versatile Blogger Award.Nawet nie wiecie jak się cieszę ;D Teraz są dwie autorki tego bloga dlatego odpowiemy obydwie. ;)x

Zostałam nominowana do Verstaile Blogger Award za co dziękuję z całego mojego serducha.! <3
Zasady:
1. Podziękować nominującemu bloggerowi (na jego blogu)
2. Pokazać nagrodę na swoim blogu,
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
4. Nominować 7 (lub więcej) blogów.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

7 faktów o Horan
1.Bardzo lubię rysować i śpiewać.To mnie uspokaja.
2.Kocham muzykę.Kiedy mam zły humor podnosi mnie na duchu.Kiedy mam dobry sprawia,że jest on        jeszcze lepszy.Uspokaja mnie kiedy się denerwuje i przenosi do 2 świata.
3.Mam 4 psy (Grzywacz chiński-Kama "Luśka", pinczerka - Pongo, pinczerka - Aga, Wilka - Rex)
 i kota - Serafin. :)x
4.Jestem kociarą. xD Wolę koty od psów,ale jeśli już to lubię duże psy.
5.Jestem pyskata,energiczna i lubię mieć swoje zdanie.Nie chodzi tutaj,że wyzywam nauczycieli i nie mam szacunku do starszych osób itp. Po p
6.Jestem bardzo otwartą osobą,ale jestem mega wstydliwa gdy kogoś poznaję.
7.Noszę okulary..Jak mi się chce xD

Mam wielką ochotę napisać więcej,ale jest tylko 7... Więc na tym kończę. :)xx

 7 faktów o Godze XD
1. Mam 15 lat
2. To mój pierwszy blog
3. Nie umiem powiedzieć r
4. Jestem nieśmiała
5. Jestem wysoka
6. Jestem wielką fanką RBD i One direction ♥
7. Moja głupota nie zna granic

Nominowane blogi :D
http://uwierz-w-ducha.blogspot.com
http://summer-love-fanfiction.blogspot.com
http://secrets-of-human.blogspot.com/p/fabua.html
http://bond-blood.blogspot.com
http://never-stop-love-me.blogspot.com/
http://forbidden-love-fanfiction.blogspot.com/
http://dark-fanfiction.blogspot.com/
http://cold-fanfiction.blogspot.com/
http://after-harry-styles-fanfiction.blogspot.com/

Nominowane zostałyśmy przez autorkę bloga -->  http://slowasalatwegdyjezykjestmiloscia.blogspot.com/
DZIĘKUJEMY SKARBIE <3

Buziaki xoxo

niedziela, 1 września 2013

Zwiastun

Hej moi kochani. ;D
Notka jak posamym tytule pisane jest aby zaprezentować Wam zwiastun naszego opowiadania. :)x
Wykonany został przez autorkę bloga --> zwiastunolandia
Wykorzystam tą chwilę,aby jej gorąco za niego podziękować gdy jest mega! <3
Zatkało mnie gdy go zobaczyłam,aż muszę się przyznać,że obejrzałam go 3 razy ;)x
Dziękuję Ci,a raczej dziękujęmy za wkład w twoją ciężką pracę nad tym zwiastunem. xoxo
Mam nadzieję,że Wam również się spodoba i zapraszamy do oglądania:


Całuję xoxo


środa, 28 sierpnia 2013

Rozdział 6

Kolejne dni były koszmarem.Ciągłe wrażenie,że nie jestem sama.Wiecie to tak jakbym miała anioła....niestety miałam obawy,że nie jest to mój stróż ale mój pogromca. Nie chce się do to tego przyznawać ale rola ofiary mi się nie podoba. Nigdy nie myślałam,że to ja znowu będę myszą. Co gorsza obawiam się,że wpadam w obłęd,że to moja chora wyobraźnia płata mi figle. Co się dzieję? Ignorując komplikację chciałam się czegoś dowiedzieć o Lou dlatego postanowiłam odwiedzić kryjówkę.Wcześniej zasłoniłam okna tak dla pewności i weszłam do mojej oazy.Jak zawsze powitały mnie twarze moich ofiar. Ten ból i cierpienie na ich twarzach...To wszystko co kiedyś czułam ja..
Ciekawe czy moje zdjęcie też wisi na ściance u mojego" stróża"ta myśl przeszła przez moją głowę.Odsuwając ją od siebie,wzięłam dokumenty i zaczęłam czytać:
Louis William Tomlinson lat 21. Miał trudne dzieciństwo. Jego ojczym - prześladowca zginął w tajemniczych okolicznościach. Należy do gangu "Łysego" - jeden z najlepszych w tym fachu. Nie ma bliskich. Jest znany z niezwykłego okrucieństwa. Poszukiwany w Kanadzie. -Cóż za życiorys niczym jakiś Dark. Boże co to za typ?-westchnęłam.-Zazwyczaj trafiały mi się owieczki. A teraz mam dynamit w rękach i lufę przy głowie.Super co tu jeszcze mamy - Stały bywalec klubu nocnego " Piekło"-mimo woli parsknęłam śmiechem oryginalna nazwa pasującą do charakterku. - Ma słabość do kobiet - chyba raczej one do niego-skomentowałam i dalej pogłębiłam się w lekturze.- Cechą charakterystyczną jest wytatuowany gołąb na ramieniu.- i koniec?
-Nic więcej. Jestem wściekła. Tu nic nie ma ! Jakieś głupoty !-Z furią rzuciłam dokumenty na podłogę i z wściekłości zaczęłam kopać krzesło. Dzięki za pomoc. Wszyscy mi pomagacie. Jesteście super nie ma co. Z trudem się opanowałam bo przypomniałam sobie, że dziadkowie są w domu. Postanowiłam się przespać i odreagować. Stres mnie wyniszczy. Postanowiłam w nocy wkroczyć do akcji. 

* Oczami Louisa *
Śledzę Sky od kilku dni ale żadnych ciekawych rzeczy się nie dowiedziałem.Ta jakby nie była tą osobą,ktorą miałem znaleźć.. Wyprowadza mnie to z równowagi dlatego postanowiłem wprowadzić plan B.

* Oczami Sky *
Z trudem otworzyłam oczy i spojrzałam na zegarek. Była już 19:30.Chyba naprawdę sytuacja mnie przerasta. Zeszłam na dół i usłyszałam dzwonek
-Ja otworze!- krzyknęłam do dziadków,którzy oglądali telewizje i podeszłam do drzwi. I po raz kolejny mnie zamurowało.W drzwiach dojrzałam Lou opartego o framugę z rękami w kieszeniach. Czego on do diabła chce tym razem.-pomyślałam z irytacją.
- Czego chcesz ? - zapytałam oschle.
-Ale jesteś miła - odparł z lekkim uśmiechem, który mi się cholernie podobał. Co się ze mną dzieje? Chyba zbzikowałam - Mogę wejść ? Chciałbym porozmawiać. - On chce rozmawiać. Taa a ja jestem królowa Elżbietą. Już miałam zatrzasnąć drzwi ale mnie oświeciło. Przecież mogę być miła i po obserwować go. Odsunęłam się od drzwi i zaprosiłam go do środka.
- Sky kto przyszedł ? - zawołał dziadek z salonu.

-Lou ! - odkrzyknęłam mu
-Jaki Lou?Nie znam żadnego. - zdziwił się.
-John uspokój się - powiedziała babcia.- to przyjaciel Sky,bardzo miły. - poinformowała go.
-Jeśli chcecie coś do jedzenia to idźcie do kuchni i weźcie sobie. -zaczęła.-Sky zadbaj o gościa bo ja oglądam Doktora House'a.
Z głębokim westchnieniem zaprowadziłam go do kuchni ale miałam poważne obawy czy się tym razem nie pozabijamy. Przynajmniej dziadkowie nie będą przeszkadzać bo są uzależnieni od doktorka.
Nalałam nam soku pomarańczowego i zapytałam
- Czego chcesz?-starałam się przybrać jak najmilszy ton głosu.
- Hmmm...-zamyślił się.-Nasza znajomość nie zaczęła się najlepiej dlatego w ramach przeprosin chciałbym cie zabrać na kolacje.-powiedział.-Oczywiście jeśli chcesz.-szybko dodał.
Boże co on nagle taki miły się zrobił ? Zastanawiałam się czy przyjąć jego zaproszenie i doszłam do wniosku,że :
a) ułatwi mi to robotę i nie będę musiała zarywać nocy
b) będę mogła wyjść nie okłamując dziadków
c) może będę się dobrze bawić.
Sama już nie pamiętam kiedy ostatni raz wyszłam z domu tak po prostu ze znajomymi. Oczywiście Lou nie był moim przyjacielem ale miał ładny uśmiech i te lazurowe oczy a i ten tyłeczek. Z rozmyślań wyrwała mnie dłoń Louisa, która położył na mojej. W skutek jego dotyku ogarnęło mnie takie ciepło....
- Myślisz jak mnie spławić? - zaśmiał się. Co oznaczało, że zrobiłam z siebie idiotkę, która myśli o jego tyłku. Boże co ze mną jest nie tak ?-komentowałam swoje poczynania w myślach.
- Nie.- zaprzeczyłam - przyjmuje twoje zaproszenie tylko musisz chwile poczekać.-widząc jeg rozkojarzone spojrzenie,dodałam.-Muszę się przebrać.
Lou pokiwał głową a ja poszłam do swojego pokoju. Dlaczego uśmiecham się na myśl,że idę z nim na kolacje? Jest przystojny ale to mój cel więc się ogarnij Sky.-skarciłam siebie w myślach i otworzyłam szafę.Ubrałam jedną z moich ulubionych sukienek,do czego dobrałam kilka dodatków.Do tego założyłam czarne buty. Związałam włosy i przejechałam usta moim ulubionym błyszczykiem. Miałam już wychodzić ale zapomniałam o broni, którą zawsze ze sobą nosze. Schowałam ja do torebki i zeszłam na dół.Pożegnałam się z dziadkami i wyszliśmy z domu. Przed nami stało czarne Ferrari i nie zdziwiłam się kiedy Louis otworzył przede mną drzwi. Na brak gotówki na pewno nie narzeka...-pomyślałam.Po 10 minutach szybkiej jazdy byliśmy na miejscu. Zamówiliśmy sobie dania : Louis homara i ostrygi a ja sałatkę wegetariańską. Muszę przyznać,że bardzo miło mi się z nim rozmawiało.Lou był taki ciepły, spokojny i delikatny,że nie mogłam uwierzyć,że mógłby zrobić komuś krzywdę. W pewnym momencie w restauracji zrobiło się romantycznie. Przygaszono światła a kapela zagrała piosenkę Celine Dion My Heart Will Go On ,którą nawiasem mówiąc kocham.
- Chcesz zatańczyć ? - zapytał Lou i widząc mój zdziwiony wyraz twarzy,dodał - nie gryzę i całkiem nieźle tańczę.-uśmiechnął się.Chyba widział,że się waham bo chwycił mnie za dłoń i zaprowadził na parkiet. Czując jak mnie obejmuje i kładzie rękę na biodrze przeszedł mnie miły dreszcz. Kołysaliśmy się w rytm piosenki. W jego objęciach czułam się tak bezpiecznie i nie pamiętałam o tym całym burdelu w moim życiu. Louis był ode mnie wyższy i był silny. Może dlatego tak bardzo chciałam,żeby mnie trzymał tak do końca życia? Kurde co się ze mną dzieje? Przecież ja mam go zabić .... ale chyba się zakochałam. Ta myśl mnie przeraziła i dlatego tak gwałtownie wyrwałam się z jego objęć. Spojrzał na mnie zdziwiony i raz jeszcze mnie objął,a ja nie miałam siły mu się oprzeć. Czułam jego ciepły oddech koło ucha. Wtuliłam się w niego i zamarłam.Zamarłam na widok jaki widziałam za jego ramieniem.
W kącie siedział Max i bardzo uważnie mi się przyglądał. Kiedy nawiązaliśmy kontakt wzrokowy wiedziałam,że nie jest zadowolony. Ręką dał mi znać,że mam iść za nim.
-Lou wybacz ale muszę do toalety.-powiedziałam pierwsze co wpadło mi do głowy.
-Czy coś się stało ? - zapytał i uświadomiłam sobie,że na twarzy mam wymalowane niedowierzanie.
-Nic się nie stało. Muszę poprawić makijaż. Wiesz takie tam babskie sprawy - odparłam i z wymuszonym uśmiechem poszłam do toalety. Max stał oparty o umywalkę,a gdy mnie zobaczył od razu warknął.:
- Mam nadzieje Sky,że to co widziałem jest twoim genialnym planem.
Chciałam mu odpowiedzieć ale nie chciał dopuścić mnie do słowa. Był wściekły. Zresztą nie dziwie się ale on mi wcale nie pomagał,a teraz się jeszcze czepia. Pomału działał mi na nerwy ale powstrzymywałam się od krzyku.
- Masz zadanie zapomniałaś ? - kontynuował - masz go z a b i ć.-wysyczał ostanie słowo.-A nie jeść z nim kolacje i obmacywać się w kiczowatych restauracjach.-dokończył wściekły.
- Wiem - odparłam z udawanym spokojem i wzięłam głęboki oddech.- nie musisz mi przypominać i mam jedną małą prośbę nie ucz mnie co mam robić. Najlepiej w ogóle się nie wpierdalaj w nie swoje sprawy Max.-warknęłam i przymrużyłam oczy.
- Niestety muszę bo Elizabeth się skarży i teraz już wiem nawet czemu.-prychnął.
- Haha skarży się ? - powiedziałam przez zaciśnięte zęby - W cale mi nie pomagacie więc nie majcie pretensji. Nigdy cie nie zawiodłam,Max...więc wrzuć na luz.-skończyłam.
- Masz się pospieszyć. Rozumiesz nie chcemy zbyt długo czekać. - Nie chcą czekać haha to może sami się tym zajmijcie pomyślałam ale nie powiedziałam tego.
- Max przyznaj się ona ci się podoba. Ba was coś łączy. Prawda?-powiedziała z przekąsem.
- Chuj ci do tego - zdenerwował się czyli mam racje. Nagle zrobił się agresywny. Nasz zimny i bezlitosny Max się zakochał - Masz wykonać robotę i tyle. Podszedł do drzwi ale zatrzymał się,
odwracając w moją stronę.
- Uwiodłaś go,a teraz to wykorzystaj i nie zapomnij,że chcemy widzieć jak cierpi,umierając z nieszczęśliwej miłości.Zabijesz go z zimną krwią,a wiesz co jest najlepsze?-spytał.-Nagrasz to.- Podał mi kamerę i wyszedł. Cały mój spokój poszedł w las i z wściekłością zaczęłam kopać drzwi. Cholera łatwo mówić. Mam dość. Czemu moje życie jest jednym wielkim bagnem ? Moja wściekłość znikała z każdym kopniakiem i w końcu osunęłam się na ziemie. I schowałam twarz w dłonie.Spojrzałam na torbę leżącą obok mnie i wyjęłam z niej czarny przedmiot.-Stajesz się moją zmorą przyjacielu.-szepnęłam i dotknęłam spust.Teraz byłam zagubiona jak małe dziecko w centrum handlowym. Zaczęłam drżeć i uspokojenie zajęło mi kilka minut.Schowałam przedmiot z powrotem na miejsce i wyszłam z łazienki. Podeszłam do Louisa i poprosiłam go o odwiezienie do domu. Jechaliśmy w krępującej ciszy. Kiedy podjechaliśmy pod dom wyszłam z samochodu bez słowa prawie biegnąc do drzwi. Nie oglądałam się za siebie wbiegłam na górę i wleciałam do pokoju.Od razu rzuciłam się na łóżko. Zaczęłam szlochać i nie wiem kiedy usnęłam.


* Oczami Louisa *
Ten wieczór był taki miły. Nie wiem co się stało. Czemu nagle wszystko się zepsuło? Odwiozłem ją do domu,a ona po prostu uciekła. Kurwa co jest? A mogło być tak przyjemnie. Co ja pieprze??? Masz ją zabić Lou. ZABIĆ.-zaakcentowałem w głowie ostanie słowo.Chyba się nie zakochałem. Nie. Nie. Nie! Zamienisz jej życie w koszmar. Nie ważne co do niej czujesz. Ale czy ja będę umiał ją zabić ? Czy jestem w stanie to zrobić? Nigdy czegoś takiego nie czułem.Zwykle zabijałem ludzi z rywalizujących gangów...Co ja pierdole! Moją listę ofiar śmiertelnych mógłbym zliczyć na palcach obu dłoni.Ona jest taka niewinna..-szepnąłem do siebie.-Ona jest morderczynią!-krzyknęło moje drugie ja.Po prostu cię rozmiękczyła chłopie. To jest jej plan..gra,w którą gra... Sprawiła,że chcesz ja chronić i cały czas o niej myślisz. W coś ty się wpakowałeś ???
__________________________________________________
Rozdział napisała Goga! ;)x Ja tylko lekko poprawiłam i dodałam kilka zdań od siebie... :)
Ona jest jak maszyna. Raz się zabierze,człowiek się nie obejrzy i bam! Już jest ;D
Dlatego wszystkie brawa należą się właśnie naszej wspaniałej współautorce.<3
Jeśli chodzi o kolejny rozdział to... tak jak zawsze. Czyli spodziewać się możecie go do 4.09 :)x
Dziękujemy za wszystkie komentarze i wyświetlenia.
Buziaki. xoxo

 Hahah nieprawda. Caroo go poprawiła i dzięki niej ma sens. Zawsze skleja wszystko do kupy dlatego możecie to czytać.  Dlatego możecie również jej bić brawa. ;* I się nie kłóć ze mną kocie XD Miło by było gdybyście wyrażali swoje zdanie w komach.